Dzień jest dziś tak upalny, że aż strach wychodzić na słońce. Z tego względu postanowiłem zostać w domu, włączyć wentylator i zająć się kilkoma zaległymi sprawami. Jedną z nich jest uruchomienie bloga, który założyłem sobie kilka tygodni temu, ale jeszcze nie miałem kiedy się za niego zabrać bo akurat remontuję sobie mieszkanie i troche mi czasu na to schodzi. Na dziś tylko napiszę te kilka słów bo jedyne o czym dzisiaj marzę to kufel zimnego piwa i duża porcja lodów.